in

Z 1:4 na 6:4. Szalony zwrot w meczu Francuza i Majchrzaka. Awans w ATP rozstrzygnięty

Obecny tydzień to ostatnia okazja dla czołowej setki rankingu na podszlifowanie formy przed wielkoszlemowym US Open. Kamil Majchrzak udał się do Winston-Salem, by spróbować złapać lepszy rytm przed rozgrywkami w Nowym Jorku. W pierwszej rundzie trafił na Benjamina Bonziego. Nasz reprezentant prowadził 4:1 w pierwszym secie, ale wtedy doszło do zwrotu akcji. Ostatecznie pojedynek dobiegł końca już po dwóch partiach. Oto co wydarzyło się podczas meczu tenisisty z Piotrkowa Trybunalskiego.

Kamil Majchrzak rozpoczął letnie tournee po Ameryce Północnej od cennego zwycięstwa przeciwko Tommy’emu Paulowi. W batalii o ćwierćfinał ATP 500 w Waszyngtonie uległ Taylorowi Fritzowi, późniejszemu triumfatorowi imprezy. W kolejnych turniejach przyszły jednak zaskakujące wyniki 30-latka. Tenisista z Piotrkowa Trybunalskiego nie poradził sobie z rolą faworyta w starciach z Gaelem Monfilsem oraz Christopherem O’Connellem.

Majchrzakowi zebrały się zatem trzy przegrane potyczki z rzędu. Okazją do przerwania tej złej passy przed wielkoszlemowy US Open miał być turniej ATP 250 w Winston-Salem. Kamil udał się do lokalizacji, gdzie w 2019 roku po swój pierwszy tytuł w głównym cyklu sięgał Hubert Hurkacz. Triumfator imprezy z ‘s-Hertogenbosch liczył, że uda się złapać lepszy rytm meczowy przed rozgrywkami w Nowym Jorku. 30-latek trafił na francuską ścieżkę. W pierwszej rundzie miał się zmierzyć z Benjaminem Bonzim. Na zwycięzcę spotkania czekał już w 1/16 finału rozstawiony z “12” Quentin Halys.

ATP Winston-Salem: Kamil Majchrzak kontra Benjamin Bonzi w pierwszej rundzie

Mecz rozpoczął się od serwisu Majchrzaka. Pierwsze minuty spotkania należały do Polaka. Już w drugim gemie miał break pointa, ale ostatecznie do przełamania na korzyść naszego reprezentanta doszło dopiero podczas czwartego rozdania. W pewnym momencie Kamil prowadził już 4:1 30-30. Wydawało się, że sytuacja toczy się pod jego kontrolą. Wtedy niestety doszło do zaskakującego zwrotu akcji. Tenisista z Piotrkowa Trybunalskiego przestał punktować, błyskawicznie stracił przewagę.

Po ośmiu gemach był już remis. Na tym kłopoty Majchrzaka się nie skończyły. W trakcie dziewiątego rozdania obserwowaliśmy walkę składającą się z pięciu równowag. Obaj mieli swoje okazje na piąte “oczko”, ale to Bonzi wykorzystał trzeciego break pointa i nagle serwował po to, by zwyciężyć w premierowej odsłonie. Chociaż pierwszy punkt dziesiątego gema trafił na konto Kamila, to później akcje zgarniał już wyłącznie Francuz. Ostatecznie Benjamin wygrał seta 6:4.

Majchrzak potrzebował błyskawicznego resetu, by zapomnieć o wydarzeniach z końcówki premierowej partii. Niestety, nie nastąpiło to w pierwszych minutach drugiej części spotkania. Już na “dzień dobry” Kamil stracił podanie, a potem zrobiło się 2:0 dla Bonziego. Dopiero wówczas Polak przerwał serię ośmiu przegranych gemów z rzędu. Złapał kontakt z rywalem, ale wszystko wciąż było w rękach Benjamina. Gdy nasz reprezentant znów zaczął skutecznie utrzymywać swoje podania, próbował też coś zdziałać na returnie. W trakcie szóstego rozdania było nawet 30-15 z perspektywy odbierającego Majchrzaka. Kolejne trzy punkty wpadły jednak na konto Bonziego i następna szansa na odrobienie strat przepadła.

Wszystko zmieniło się w ósmym gemie. Najpierw Francuz nie wykorzystał piłki na 5:3. Kamil nie tylko doprowadził do remisu, ale miał nawet potem piłkę na setową podczas dziesiątego rozdania. Znalazła się ona na rakiecie będącego przy siatce Polaka, ale nie zdołał skontrolować uderzenia na tyle, by przeszło nad taśmą. Ostatecznie o losach drugiej odsłony decydował tie-break. Decydująca rozgrywka rozpoczęła się źle z perspektywy Majchrzaka. Rywal szybko objął prowadzenie 3-0. Przy zmianie stron był już jednak remis. Korzystna seria naszego tenisisty trwała, wyszedł nawet na 5-3. Później znajdował się w drodze po szósty punkt z rzędu, ale zamiast trzech setboli, pojawił się wyraźny błąd przy smeczu.

To nieudane zagranie, w połowę siatki, znów odwróciło losy decydującej rozgrywki. Po chwili Bonzi dorzucił dwa punkty przy swoim serwisie i pojawił się pierwszy meczbol dla Francuza. Kamil zdołał go obronić po dobrej akcji przy własnym podaniu. Po zmianie stron dorzucił siódme “oczko” w tie-breaku i wypracował sobie łącznie drugiego setbola. Do końca spotkania wymiany trafiały już jednak wyłącznie na konto Benjamina. Ostatecznie Francuz zapewnił sobie zwycięstwo po drugim meczbolu, wygrywając 6:4, 7:6(7). Nasz reprezentant będzie musiał poszukać przełamania złej passy już podczas US Open.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Nottingham Forest F.C. vs Leeds United: Rivalry, History, Results and Latest Meetings

Las Vegas Raiders donate record $25 million to Nevada’s First standalone Children’s Hospital